piątek, 28 września 2012

Musujące kulki do kąpieli


Od niedawna pierwszy raz w życiu mam własną wannę! Wiem, że w tych czasach to nic niezwykłego, ale ja do tej pory nie miałam okazji brać kąpieli, więc wpadłam w szał zakupów i nawet zaczęłam wyrabiać własne kulki musujące!
Przepis znalazłam TU , ale z braku oliwy z oliwek użyłam oleju z pestek winogron- podobno jest dobry dla skóry. Wszystko się ładnie wymieszało i dobrze uformowało. Do różowych kulek dodałam olejku różanego i barwnika do jajek- ładnie barwi wodę. Zrobiłam jeszcze niebieściutkie serduszka o zapachu goździkowym- wodę barwią mocno, ale na szczęście nie zostaje kolor na skórze. Oczywiście niebieskie na życzenie MateuszaJ Synek mi pięknie pomagał w dodawaniu składników, więc nie mogło źle wyjść. Kiedy porobię zdjęcia niebieskim serduszkom na pewno wrzucę. Tutaj widzicie kulki urodzinowe dla Sylwii. Nawet ozdobiłam słoiczki- od dawna mnie korciło żeby zrobić coś z własnym „logo”. Oczywiście jak już okleiłam wieczka przyszło mi di głowy żeby je ozdobić haftem wstążeczkowym, ale cóż może następne.

2 komentarze:

  1. Ja również uwielbiam kąpiele,nie dla mnie kabina prysznicowa :( Brawo za pomysłowość !!!Lubię takie "gadżety" do wanny :)Pozdrawiam;)***

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny pomysł na prezent, gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń