środa, 1 sierpnia 2012

z dawna obiecane... decoupage c.d.

 Kilka butelek z mojej kolekcji decoupage- większość to róże, ale na górze widać bratkową, nibieską butelkę.

 Zdecydowanie moja ulubiona butelka czerwone róże na czarnym tle, dodatki srebrne.
 Mały zestawik butelka + odnawiane pudełko (masa była przy nim roboty), lubię robić kolczyki z tymi różami, pierwszy raz użyłam ich na większej powieżchni i chyba wyszło nieźle :)

I na szarym końcu dzikie panterkowe pudełeczko.

Wiklina papierowa inaczej

 To moje dwa pierwsze pełnowymiarowe naszyjniki z wikliny papierowej, obficie zbrokatowane i polakierowane. Dodatkowo, żeby nie odfrunęły na wietrze, ozdobione szklanymi koralikami. Robię kilka innych, więc pewnie jak się zbiorę i sfotografuję wrzucę fotki :) Chociaż uwielbiam wszystko, co czerwone tym razem mój ulubiony to czarny, chyba go sobie zatrzymam ;)

sobota, 28 lipca 2012

 Kilka filcowych zestawów, które skleciłam przez ostatnie miesiące. Na lato się nie do końca nadają- za bardzo grzeją w dekolt, ale za to na chłodniejsze dni- jak znalazł :)
 Mój ulubiony bordowy zestawik.


Na dodatek do filcowych jeden zestawik bawełniano- gąbeczkowy.  Kolczyki i broszka przeszyte metaliczną nicią, w centrum mają różyczki ze wstążki satynowej zrobione metodą haftu wstążeczkowego i oczywiście zdobione kokardkami.

Zabaweczki

 Oto kilka rzeczy, które zrobiłam dla córeczek mojej koleżanki Ani. Konik to pierwszy jaki udało mi skończyć, kilka leży i czeka na malowanie. Siodło ozdobione metodą decoupage, reszta malowana ręcznie. Kółka zdobione wzorkami 3D i obsypane brokatem. Całość oczywiście zabezpieczona lakierem nietoksycznym. Róże zwinęłam ze skarpetek z ozdobną koronką.

 Bukiet dla Nadii zrobiłam z bodów i śliniaczka (żółta róża), liście z bibuły. Wazon wyplotłam z wikliny papierowej, pomalowałam i ozdobiłam metodą decoupage, a na koniec polakierowałam.
Wóżeczek też dla Nadii- na chrzciny, ale na razie bawi się nim Zuzia:) Wyplotłam całość ręcznie z wikliny papierowej, ozdobiłam tym co miałam w domu- wstążeczkami, koralikami, koronką. Całość baaardzo daleka od ideału, ale może jeszcze kiedyś zrobię. Kółka niestety się nie kręcą. Pomysł ściągnęłam bezczelnie z genialnego bloga pani Ani: http://annakrucko.blogspot.com/

piątek, 6 kwietnia 2012

Wielkanoc już się zbliża, więc oczywiście zdobimy pisanki. Na razie jedna przykładowa- resztę muszę ponownie sfotografować, bo nie widać wzorków na odwrocie, tutaj kolory na zdjęciu po prawej zmienione, żeby było widać kratkę "ozdabiającą" tył pisanki.Z braku odpowiedniej konturówki pokombinowałam trochę z farbkami witrażowymi i masą 3D- efekty niezłe za znacznie mniejsze pieniądze :D Ciąg dalszy nastąpi...

sobota, 31 marca 2012

Pewnego deszczowego dnia naszło mnie znienacka na lepienie z masy plastycznej- to nie modelina, raczej coś w rodzaju glinki ceramicznej albo masy solnej. Pięknie się utwardza na powietrzu i jest prawie jak kamień. Mati (mój synek) od jakiegoś czasu chciał owoce i warzywa do zabawy w sklep i gotowanie, ale te sklepowe plastiki są brzydkie, niepodone do niczego, a w dodatku drogie. Powyżej kilka ulepków, a monetę dołożyłam żeby łatwiej było sobie wyobrazić rozmiary. Oczywiście zrobiłam więcej produktów spożywczych, ale na razie zdjęć nie mam. Zrobię i zamieszczę w najbliższym czasie (czyli pewnie możecie się ich spodziewać za jakiś rok :D ). Dokończone owocki i warzywka są pomalowane i czekają na lakier.