Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina papierowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina papierowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

Koszyk na wielkanoc

W tym roku zainspirował mnie kurs na koszyk kurkę (link TU), trochę mnie poniosło, ale że był prezentem dla dużej rodziny to wyszło dobrze :) Koszyczek w stanie surowym do własnoręcznego pomalowania przez dzieci.

sobota, 18 kwietnia 2015

Skromny prezent ślubny

Wczoraj znajomi brali ślub, dałam im skromną, ale bardzo dobrą wróżbę na nową drogę życia

Kołyska jest minimalistyczna, biało beżowa z ręcznie szytą poduszeczką i kołderką i ozdobnym misiem z przodu. Kołyskę wykonałam z kursów Ani-> klik.

sobota, 11 kwietnia 2015

Powielkanocnie

Taki koszyczek popełniłam na Wielkanocny kiermasz do szkoły mojego synka.

piątek, 20 grudnia 2013

Bożonarodzeniowo

Ostatnie cztery dni spędziłam na wyplataniu wikliny papierowej choinki. Wyszła większa niż myślałam- ma 76 cm wysokości, ale jest też w miarę stabilna, chociaż krzywa. Nam i tak się podoba. Mati udekorował ją rożnymi "bombkami" mojej roboty. Znalazły się tam drewniane zawieszki, filcowe mikołaje, misie, wróbelki, a nawet Dzwoneczek i lizaki (wygodnie je było powtykać między gazetowe rurki. Na zdjęciu etapy wykańczania choinki. A kurs znajdziecie na stronie genialnej Ani TU.
Dodatkowo przedstawiam wesołe filcowe mikołaje, które wiszą na choince.
I na koniec jeszcze jedna torebeczka dla chrześnicy Kasi, tym razem z konikiem.

Wszystkim serdecznie dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa. 

niedziela, 15 grudnia 2013

Mikołajkowo

Od stycznia Mati zaczął chodzić do szkoły i się zaczęło- wycieczki, kino, przedstawienia- oczywiście wszystko płatne. Do tego szkoła nie ma pieniędzy na sponsorowanie loterii mikołajkowej więc rodzice mieli przynieść coś od siebie. Ponieważ robię różne takie wzięłam się do roboty i zaniosłam spineczki, bransoletki, naszyjniczki (na zdjęciu poniżej) i masę kolczyków, których już nie uwieczniłam. To zawsze jest satysfakcja wiedzieć, że jakaś dziewczynka ucieszy się z wygranej bransoletki.
Do tego jeszcze była akcja wymiany ozdób bożonarodzeniowych z innymi krajami, więc splotłam wieniec z wikliny papierowej.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dwa zaległe prezenty

Kolejna filcowa torebka w pięknym fuksjowym kolorze, zdjęcie go niestety dobrze nie oddaje. Tym razem z kotkiem dla chrześnicy Ewy.

Od dawna zabierałam się do tego koszyka. Projekt autorstwa Ani (kurs) ja tylko zmodyfikowałam wielkość niektórych części, żeby pasował do właścicielki- Kasi :) W moim ulubionym połączeniu kolorystycznym.


niedziela, 30 czerwca 2013

But dla Gosi

Baardzo zaległy but, który zrobiłam pod koniec ubiegłego roku, a wręczyłam w kwietniu. Jak bardzo często zrobiony z kursiku Ani (klik), but na wzór był inny, ale ten bardziej pasuje do Gośki:)

wtorek, 12 lutego 2013

Zaległy prezent dla Ani

Jeszcze kilka prezentów czeka na właścicieli, i nie mogę zamieścić zdjęć. Ten prezencik dostała Ania na urodziny, udało mi się nawet go przekazać w styczniu:) Oczywiście przypomniało mi się o nim ze względu na zbliżające się walentynki. Stojak wykonany (oczywiście!) według kursu Ani. Delikatnie ozdobiony kokardkami, środek stojaka ozdobiony metodą decoupage. Wszystko bardzo pastelowe, słodziutkie zupełnie nie w moim stylu, raczej w stylu ślubnym. Serduszko, które tam sobie zwisa to ramka na zdjęcie, dwustronna z wyjmowanymi szablonikami do wklejenia zdjęcia:) Przynajmniej coś w tym "dziele" jest mojego pomysłu i jestem z tego dumna:) Proste, a praktyczne.



środa, 7 listopada 2012

Butelki decoupage c.d

 Pierwsza butelka, moja ulubiona, oplatana wikliną papierową i zdobiona  różami, jeszcze nie mam pomysłu na ozdobienie szyjki, wstążeczki trochę mi się przejadły.
 Słoneczniczki w żywych barwach, tło lekko spękane, dzięki klejowi, bez użycia preparatu do spękań, niestety na zdjęciach nie widać, bo tło jest jasne, a farba podkładowa biała, ale na przyszłość będę wiedziała jak uzyskać taki efekt. Spękania bardzo drobne, mniejsze niż powoduje crack i chyba nawet takie wolę.
Ostatnia butelka czeka na kolejną warstwę farby i lakierowanie i pewnie coś co omota jej szyjkę (zapewne wstążka- nie będę się zncać nad biedną butelką:)

wtorek, 6 listopada 2012

Naszyjniczki z wikliny papierowej

 Zrobiłam jeszcze kilka naszyjników, ale jak to zwykle- jeszcze ich nie dokończyłam:) Już tak mam- robię coś, znudzę się, biorę się za coś innego, a kończę wszystko znacznie później niż planowałam. Te dwa naszyjniczki są jednak na 100% gotowe. Trudno było sfotofrafować złoty- bardzo odbija światło, a chciałam pokazać obie strony, ale wreszcie się udało. Nie miałam złotego sznurka, więc pomalowałam beżowy złotą farbą- o dziwo nie łuszczy się.

A na sam koniec chcę się pochwaliś musującymi serduszkami do kąpieli, które wreszcie wyglądają jak należy:) Zdjęcie serduch autorstwa mojego synka (4,5 roku) :)

Witam nowych obserwatorów i dziękuję wszystkim za przemiłe słowa:)

czwartek, 25 października 2012

Serducho

Kolejna praca inspirowana twórczością Ani, serduszko z wikliny papierowej ozdobione tym co było pod ręką. Róże ze zwykłej bibuły, więc nie wyglądają tak dobrze jak te z krepy włoskiej, ale może kiedyś uda mi się ją gdzieś kupić. perełki na drucikach kręcone własnoręcznie i resztki materiału z wstążeczką. W sumie niewieklim kosztem fajną ozdobę można sobie zrobić.

Witam serdecznie nowych obserwatorów:)

wtorek, 16 października 2012

Prosty sposób na przechowywanie wikliny papierowej

  Zazwyczaj rurki wikliny papierowej walały mi się po różnych kątach, gdzie się dało. W końcu zaczęło mnie to wkurzać i postanowiłam je jakoś uporządkować. Pomysł jest prosty, ale skuteczny. Wystarczy rolka po papierze toaletowym i kawałek taśmy klejącej.


Skręcamy rurki i wkładamy je do przeciętej wzdłuż rolki po papierze. Wystarczy ścisnąć i zakleić taśmą, a na pewno nie wypadną i można je przechowywać gdzie się chce, poziomo, pionowo- według uznania. Niby nic, a się przydaje.A tak na marginesie- drugie zdjęcie zrobił mój synek.

poniedziałek, 15 października 2012

Ruchome kólka w wózeczku



Na wstępie dziękuję wszystkim odwiedzającym mojego bloga- szczególnie koleżankom „po fachu” za przemiłe słowa.
Oczywiście zaraz po napisaniu posta przypomniało mi się, że nie dodałam jednej ważnej rzeczy- dla mojego synka chyba najważniejszej w całej konstrukcji wózka J Chodzi o kółka, które się kręcą. Przy pierwszym wózeczku nie miałam pomysłu jak to zrobić, ale w końcu poszłam w najłatwiejszym kierunku- czyli sznurek. Jak to za pierwszym razem idealnie nie wyszło, ale grunt, że się kręcą. Jak widać na zdjęciu końcówki wystają- to dlatego, że najpierw wkleiłam materacyk, a potem wiązałam sznurki- na drugi raz będę wiedzieć.

niedziela, 14 października 2012

Wózeczek dla Marzeny

Wcześniej zrobiłam już dwa wózeczki, ale z tego wreszcie jestem zadowolona, a to dzięki fantastycznemu kursikowi Ani. Ozdobiłam go zdobycznymi koronkami, ręcznie uszyłam kołderkę i podusię, a na nich położyłam własnoręcznie zrobionego (w prawdzie z formy, ale zawsze :) ) aniołka. Ogólnie, chociaż wydaje mi się, że coś jeszcze powinnam dodać do ozdoby, jestem dumna z tego wózeczka. Teraz pracuję nad czymś własnym- zainspirowanym pracami Ani, ale wymyślonego przeze mnie. Jeżeli się uda- na pewno się pochwalę.


środa, 1 sierpnia 2012

Wiklina papierowa inaczej

 To moje dwa pierwsze pełnowymiarowe naszyjniki z wikliny papierowej, obficie zbrokatowane i polakierowane. Dodatkowo, żeby nie odfrunęły na wietrze, ozdobione szklanymi koralikami. Robię kilka innych, więc pewnie jak się zbiorę i sfotografuję wrzucę fotki :) Chociaż uwielbiam wszystko, co czerwone tym razem mój ulubiony to czarny, chyba go sobie zatrzymam ;)

sobota, 28 lipca 2012

Zabaweczki

 Oto kilka rzeczy, które zrobiłam dla córeczek mojej koleżanki Ani. Konik to pierwszy jaki udało mi skończyć, kilka leży i czeka na malowanie. Siodło ozdobione metodą decoupage, reszta malowana ręcznie. Kółka zdobione wzorkami 3D i obsypane brokatem. Całość oczywiście zabezpieczona lakierem nietoksycznym. Róże zwinęłam ze skarpetek z ozdobną koronką.

 Bukiet dla Nadii zrobiłam z bodów i śliniaczka (żółta róża), liście z bibuły. Wazon wyplotłam z wikliny papierowej, pomalowałam i ozdobiłam metodą decoupage, a na koniec polakierowałam.
Wóżeczek też dla Nadii- na chrzciny, ale na razie bawi się nim Zuzia:) Wyplotłam całość ręcznie z wikliny papierowej, ozdobiłam tym co miałam w domu- wstążeczkami, koralikami, koronką. Całość baaardzo daleka od ideału, ale może jeszcze kiedyś zrobię. Kółka niestety się nie kręcą. Pomysł ściągnęłam bezczelnie z genialnego bloga pani Ani: http://annakrucko.blogspot.com/

wtorek, 21 lutego 2012

Kwiatowo i wiosennie...




Zakwitły u mnie haiacynty, zapachniało cudnie i naszło mnie na kwiatowe, lekko romantyczne klimaty. Koszyk z wikliny papierowej jeszcze nie skońcony, ale już wygląda wiosennie. Pudełko decoupage i butelka do kompletu jeszcze czekają na lakier. I jeżeli ktoś by się zastanawiał- tak kropeczki robiłam własnoręcznie :D